Zakończyły
się tegoroczne zmagania w lidze hiszpańskiej. W ostatnim meczu 18.
kolejki Primera Division Real Madryt przed własną publicznością
tylko zremisował 0:0 z Athletikiem Bilbao.
Real Madryt zakończył rok 2019 z dwupunktową stratą do Barcelony (foto: Sergio Perez/Reuters)
Do
ostatniego meczu w 2019 roku Królewscy przystępowali w roli
wicelidera tabeli Primera Divison. Drużyna prowadzona przez trenera
Zinedine’a Zidane’a miała szansę na dotrzymanie kroku
Barcelonie, która dzień wcześniej pokonała 4:1 Deportivo Alaves.
Zidane
nie mógł wystawić w niedzielę najsilniejszego składu. Z powodu
kontuzji nadal niedostępni byli Marcelo, James Rodriguez oraz Eden
Hazard. Na domiar złego za żółte kartki pauzować musiał bardzo
ważny dla madryckiej drużyny zawodnik, Casemiro.
Gospodarze
uchodzili za faworytów i zgodnie z oczekiwaniami, to oni od początku
przeważali w tym spotkaniu. W pierwszej połowie Real zdominował
rywala z Bilbao, jednak nie zdołał potwierdzić przewagi bramkami.
Świetnie bronił Unai Simon: jak choćby w 19. minucie gry, kiedy
instynktownie zbił na poprzeczkę piłkę po strzale Toniego Kroosa.
Druga
połowa rywalizacji rozpoczęła się dla Los Blancos pechowo. Już w
57. minucie z powodu urazu murawę musiał opuścić stoper Eder
Militao; miejsce Brazylijczyka zajął Nacho Fernandez.
Po
przerwie Real nadal przeważał, choć już nie tak wyraźnie, jak
podczas pierwszej odsłony spotkania. Królewskim nadal nie udało
się znaleźć sposobu na defensywę przeciwnika. W 86. minucie po
strzale Luki Jovicia piłka odbiła się od słupka. Z kolei Athletic
wydawał się zespołem usatysfakcjonowanym zdobyciem punktu na
Estadio Santiago Bernabeu. W efekcie mecz zakończył się
bezbramkowym remisem.
Dla
Los Blancos to trzeci z rzędu remis w rozgrywkach ligowych. Drużyna
trenera Zidane’a zakończyła rok na pozycji wicelidera tabeli, ze
stratą dwóch punktów do Barcy.
Florentino Perez chciał powrotu tego trenera! Legneda obrała jednak inną drogę
Prezydent Realu Madryt w grudniu kontaktował się z potencjalnym następcą Xabiego Alonso, którego pożegnano w styczniu. Perez chciał powrotu Zinedine Zidane'a.