Real Madryt zaczyna sezon 2022-23 od dołożenia kolejnego trofeum do kolekcji. Królewscy pokonali w meczu o Superpuchar Europy Eintracht Frankfurt (2:0) i potwierdzili swój prymat na europejskich boiskach.
Karim Benzema potwierdził dobrą formę (fot. Reuters)
Spotkanie, które już tradycyjnie otwiera na poważnie nowy sezon rozgrywek europejskich tym razem gościło w Helsinkach. Jego zdecydowanym faworytem był oczywiście Real Madryt, który niedawno świętował kolejny triumf w Lidze Mistrzów.
Eintracht Frankfurt nie zamierzał oczywiście tanio skóry sprzedawać, jednak można było mieć lekkie obawy o to, jak niemiecki zespół zareaguje, będąc świeżo po srogim laniu od Bayernu Monachium na inaugurację zmagań w Bundeslidze. Już jednak pierwsze minuty starcia o Superpuchar Europy dość dobitnie pokazały, że pretendent będzie chciał nawiązać walkę.
Piłkarze z Frankfurtu zaczęli z animuszem i już w pierwszych kilkunastu minutach stworzyli sobie świetne szanse. Najpierw groźnie uderzał Jesper Lindstroem, a kilka chwil później jeszcze lepszą okazję miał Daichi Kamada. W obu przypadkach fenomenalnie interweniował jednak znajdujący się wciąż w wyśmienitej formie Thibaut Courtois.
Odpowiedź Królewskich mogła być zabójcza, ale jak się okazało, nawet stuprocentowa szansa to za mało, by trafić do siatki. Kiedy bowiem po podaniu Karima Benzemy pustą bramkę miał przed sobą Vinicius Junior, wydawało się, że kibice Realu wniosą ręce w geście triumfu. Tak by było, gdyby nie desperacka interwencja Tuty, który wybił futbolówkę z linii bramkowej.
Na pierwszego gola fani w Helsinkach czekali do 37. minuty. Po rzucie rożnym i bardzo dużym zamieszaniu, piłkę głową przytomnie zgrał Casemiro, a formalności uderzeniem do pustej bramki dopełnił David Alaba.
Po zmianie stron Eintracht próbował odrobić straty, ale po nieco ponad godzinie było wiadomo, że w Helsinkach nie będzie mocnych na Real. Na 2:0 podwyższył Benzema, któremu tym razem podawał Vinicius.
Co ciekawe, dla Francuza było to trafienie nr 324 w barwach Królewskich, co oznacza, że w tabeli wszech czasów awansował on na samodzielne drugie miejsce, dystansując słynnego Raula. Przed Karimem Benzemą znajduje się już tylko Cristiano Ronaldo, który ma jednak na swoim koncie 450 bramek.
Po stracie drugiego gola z Eintrachtu już niemal całkowicie zeszło powietrze i Real do samego końca mógł już spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na boisku.
Wynik zmianie finalnie już nie uległ i po ostatnim gwizdku sędziego to piłkarze z Madrytu mogli świętować wywalczenie kolejnego międzynarodowego trofeum.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.