Lista kontuzjowanych w Realu Madryt jest obecnie niewiarygodnie długa. Królewscy w ostatnim czasie zaliczyli wyraźny spadek formy, a coraz częściej mówi się także o możliwym odejściu Xabiego Alonso. W tak trudnej atmosferze trenerowi Los Blancos na pewno nie pomaga dramatyczna sytuacja kadrowa.
Aktualny stan drużyny jest opłakany. Na liście kontuzjowanych lub zawieszonych za kartki znajdują się: Carvajal, Militao, Alaba, Camavinga, Endrick, Mbappé, Alexander-Arnold, Carreras, Fran García, Rudiger, Mendy i Huijsen.
Do tego dochodzi jeszcze Brahim Diaz, który w poniedziałek opuści Madryt, by udać się na rozgrywki Pucharu Narodów Afryki.
Jedynym pozytywem jest powrót do zdrowia Mastantuono, który wreszcie może ponownie dołączyć do kadry.
Real znów tańczy w rytmie samby, czyli jak Alvaro Arbeloa odzyskał Viniciusa?
Niedzielny spektakl na Santiago Bernabeu, w jednym z najsłynniejszych piłkarskich teatrów świata, pt. „Derby Madrytu” zebrał same pochlebne recenzje krytyków. Kunszt uznanych i utalentowanych aktorów, znakomicie odnajdujących się w swoich rolach, został doceniony przez szeroką publiczność. W roli głównej wystąpił jednak ktoś, bez kogo ostatnie produkcje słynnego madryckiego studia filmowego nie byłyby aż tak udane.