500 milionów euro – właśnie tyle ma kosztować gruntowna przebudowa i modernizacja Estadio Santiago Bernabeu. Jak donosi „Marca”, prace na obiekcie mają się zacząć jeszcze w tym roku.
Real Madryt będzie miał de facto całkiem nowy stadion (fot. Cezary Musiał)
Real Madryt nie ma oczywiście środków na przeprowadzenie tak potężnej inwestycji z własnej kieszeni. W tym celu klub będzie musiał się poważnie zadłużyć, jednak żeby Florentino Perez mógł zacząć się starać od stosowne kredytowanie, najpierw musi uzyskać zgodę socios, a więc zrzeszonych członków klubu. Ci mają się wypowiedzieć w sprawie przebudowy stadionu podczas walnego zgromadzenia, które zaplanowano na 23 września.
Modernizacja obejmie niemal wszystkiego poziomy Estadio Santiago Bernabeu, począwszy od zmiany jego zewnętrznej elewacji, która będzie miała futurystyczny wygląd, aż po zamontowanie nowego, zasuwanego dachu.
Zmiany mają dotyczyć samego stadionu, ale nie tylko. Całkowitej metamorfozie ulegnie się również jego najbliższe otoczenie, które stanie się bardziej przyjazne dla kibiców. Projekt jest rozpisany na cztery lata, a przebudowa Bernabeu ma sprawić, że ten stanie się w przyszłości jedną z głównych wizytówek Madrytu i – a to chyba najważniejsze – będzie można na nim zarabiać bardzo konkretne pieniądze.
Jeśli nie pojawią się żadne komplikacje, a socios dadzą zielone światło na zaciągnięcie poważnych zobowiązań finansowych, to projekt „Nuevo Bernabeu” wejdzie w życie jeszcze w tym roku. Jego pierwszym etapem będzie oczywiście częściowa rozbiórka obecnego stadionu.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.