RB Lipsk pokonało Freiburg w 31. kolejce Bundesligi. „Byki” mimo bardzo mocno widocznej przewagi zdołały zwyciężyć wynikiem 1:0.
Raptem kilka dni temu zawodnicy RB Lipsk pokonali Freiburg aż 5:1 w półfinale Pucharu Niemiec. Teraz w lidze drużyna Marco Rose’a również zwyciężyła nad zespołem z Badenii-Wirtembergii.
Lipsk od samego początku miał ogromną przewagę na boisku, goście wyłączyli Freiburg z gry i spokojnie kreowali grę. „Byki” bardzo długo się męczyły i nie miały sposobu na to, by umieścić piłkę w siatce.
Udało się dopiero w 73. minucie, wówczas na listę strzelców wpisał się Kevin Kampl.
Dzięki wygranej Lipsk zanotował solidny skok w tabeli i jest na 3. miejscu w tabeli, wyprzedzając choćby Freiburg. Gospodarze po dzisiejszym meczu zakończyli serię 3 meczów wygranych z rzędu i aktualnie są na piątej pozycji w klasyfikacji.
Arkadiusz Pyrka ma powody do zadowolenia po minionym weekendzie. Jego drużyna wygrała ze Stuttgartem, a on zapracował na miejsce w jedenastce kolejki "Kickera".
Lider Bundesligi się nie potknął – Bayern pewnie wygrał z Hoffenheim, a sporą rolę w tym zwycięstwie odegrała dość wczesna czerwona kartka, otrzymana przez zawodnika drużyny gości.