W pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Schalke 04 Gelsenkirchen pokonało na wyjeździe Inter Mediolan 5:2 i ma otwartą drogę do finału. Przed takim myśleniem ostrzega jednak Raul, który twierdzi, że jeszcze wszystko może się zdarzyć.
– Musimy dalej pozostać na ziemi, bo wygląda na to, że rywal zrobi wszystko, żeby zmienić oblicze tego dwumeczu w Niemczech. Ponownie musimy się zaprezentować bardzo dobrze, by zapewnić sobie awans do półfinału – przyznał najlepszy strzelec w historii Ligi Mistrzów (70 bramek). – Nie jesteśmy jeszcze w półfinale – wtóruje mu trener Schalke, Ralf Rangnick. – Mamy jednak na to duże szanse. Gdyby ktoś powiedział przed pierwszym meczem, że pokonamy Inter trzema bramkami, uznałbym go za szaleńca – dodał niemiecki szkoleniowiec.
Arkadiusz Pyrka ma powody do zadowolenia po minionym weekendzie. Jego drużyna wygrała ze Stuttgartem, a on zapracował na miejsce w jedenastce kolejki "Kickera".
Lider Bundesligi się nie potknął – Bayern pewnie wygrał z Hoffenheim, a sporą rolę w tym zwycięstwie odegrała dość wczesna czerwona kartka, otrzymana przez zawodnika drużyny gości.