Jak płaci się w Europie? Dobrze i bardzo dobrze. Choć tak naprawdę głównie w topowych zespołach, bo rzut oka na listę płac już choćby w słabszych klubach Serie A wcale nie musi wywoływać kompleksów u naszych ligowców. Niemniej konstatacja, że roczne i sumaryczne utrzymanie meczowych osiemnastek w 16 klubach T-Mobile Ekstraklasy waży tyle samo co kontrakt samego tylko Cristiano Ronaldo, sprawia, że czujemy się nieswojo. Ale tylko do momentu, kiedy jeszcze raz obejrzymy mecz Szwecja – Portugalia.
ZBIGNIEW MUCHA
Skąd to wyliczenie? Otóż zakładając, być może optymistycznie, że średnia pensja miesięczna zawodnika mieszczącego się do meczowej kadry w polskiej lidze wynosi 5 tysięcy euro, to mnożąc ją przez 18, potem przez 12 (miesiące w roku) i wreszcie przez 16 (liczba klubów) otrzymamy około 17 milionów euro. A właśnie na tym poziomie pozostają zarobki być może najlepszego obecnie piłkarza na Starym Kontynencie. Czyli jeden kontra niemal trzystu.
Cristiano rozbija bank
Grający w Realu Madryt od 2009 roku Portugalczyk w tym sezonie przedłużył o kolejne pięć lat umowę. Kiedy zaczęto spekulować o jego powrocie do Manchesteru, przyjął warunki Królewskich i dziś jest rekordzistą globu, inkasując 17-18 milionów euro rocznie czystej pensji. Portugalski gwiazdor wyprzedza pod tym względem znacznie Garetha Bale’a i kilkukrotnie takie ikony Królewskich jak Iker Casillas czy Sergio Ramos. Niedawno „Futbol Finanzas” podał, że piłkarze Realu w sumie rocznie zarabiają blisko 80 milionów euro netto. Otóż Florentino Perez podzielił drużynę na pięć grup i zgodnie z tym podziałem wypłacane są pieniądze. W kategorii „Złota Piłka” znaleźli się Ronaldo i Bale, wśród „Kandydatów” – Casillas, grono „Gwiazd” tworzą m.in. Ramos, Karim Benzema i Luka Modrić, „Klasa średnia” to pobory rzędu 2-3 mln (Isco, Angel Di Maria), a na samym dole „Canteranos i reszta”, gdzie pensje schodzą do 500 tysięcy euro.
Drużyna Polaków upokorzona! Stade Rennes przegrało aż 0:4 [WIDEO]
Stade Rennais przegrało aż 0:4 z AS Monaco. W drużynie przegranych zagrali Przemysław Frankowski oraz Sebastian Szymański. Ten drugi zadebiutował w barwach francuskiej ekipy.