Wciąż nie milkną echa środowej porażki Realu Madryt z Barceloną (0:2) w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów. – Jesteśmy wściekli, nie możemy w to uwierzyć – przyznał obrońca Królewskich Sergio Ramos.
Real praktycznie zamknął sobie drogę do finału na Wembley po porażce na własnym boisku z Blaugraną. Katem podopiecznych Jose Mourinho okazał się być strzelec dwóch goli, Lionel Messi, lecz Argentyńczyk znalazł drogę do bramki Ikera Casillasa dopiero po zejściu z boiska Pepe, ukaranego przez arbitra czerwoną kartką.
– Wracaliśmy do domów załamani i wściekli. Wciąż nie możemy uwierzyć w to, jak potoczył się mecz. Jesteśmy realistami i wiemy, w jakiej znaleźliśmy się sytuacji – powiedział Ramos, następnie odnosząc się bezpośrednio do decyzji arbitra dotyczącej usunięcia z murawy Portugalczyka Pepe. – Ta pantomima musi dobiec końca. Takie rzeczy niszczą obraz futbolu. Wszyscy madridistas cierpią z powodu tego, co wydarzyło się na murawie w środowy wieczór – podsumował Hiszpan.
Real Madryt show! Kosmiczna akcja Królewskich [WIDEO]
Real Madryt wygrał 2:0 z Espanyolem, a dubletem popisał się Vinicius Junior. Przy drugim golu Brazylijczyka cudowną asystę piętą zaliczył Jude Bellingham.
Świętowanie Barcelony odroczone, dublet Viniego daje Realowi zwycięstwo nad Espanyolem
Real Madryt pokonał w delegacji Espanyol 2:0, zachowując tym samym swoje iluzoryczne szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Sprawdź, jak do tego doszło!
Czy poznamy dziś mistrza? Espanyol Barcelona – Real Madryt [LIVE]
Jeśli Real Madryt nie pokona dziś Espanyolu, FC Barcelona przypieczętuje swój 29. tytuł mistrza Hiszpanii. Czy tak się jednak stanie? Śledź wynik i statystyki meczu na żywo!