Nowy obrońca trafi pod Jasną Górę. Drużynę Dawida Kroczka zasili zawodnik mający na swoim koncie debiut w silnej reprezentacji oraz występy we włoskiej Serie A.
Raków Częstochowa fatalnie rozpoczął zmagania w nowym sezonie. Medaliki notują najgorszy start w Ekstraklasie od momentu awansu na najwyższy poziom rozgrywkowy. Po trzech rozegranych dotychczas ligowych spotkaniach drużyna prowadzona przez Dawida Kroczka nie ma na swoim koncie ani jednego punktu.
Pomimo transferów Emreliego, Molnara czy Perovicia, trzeba przyznać, że Raków został solidnie osłabiony latem. Szczególnie okrojona została pozycja środkowego obrońcy. Drużynę spod Jasnej Góry opuścili bowiem Ariel Mosór, Zoran Arsenić oraz Paweł Dawidowicz, który lada moment wróci do HellasuVerona.
Jak donosi Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki, lukę tą załatać ma Arvid Brorsson. To 27-letni Szwed, który na swoim koncie ma debiut w narodowych barwach. Zdecydowaną większość kariery spędził on w rodzimych ligach, ale od stycznia zeszłego roku reprezentuje on barwy włoskiej Monzy.
Obrońca ma być już w Częstochowie i przechodzić testy medyczne, w przypadku których pomyślnego przejścia ma on podpisać kontrakt z Rakowem. Cała operacja ma dojść do skutku na zasadzie transferu gotówkowego.
W sezonie 2025-2026 Brorsson zagrał w 13 meczach na drugim poziomie rozgrywkowym we Włoszech. Według portalu Transfermarkt.de wyceniany jest obecnie na 400 tysięcy euro. Choć nie została ujawniona kwota, którą Raków zapłaci za Szweda, jest ona niska ze względu na chęć rozstania się zarówno przez klub, jak i przez samego zawodnika.
Korona wciąż bez zwycięstwa u siebie! Górnik wraca do Zabrza z pełną pulą
Korona Kielce podejmowała Górnik Zabrze w zaległym spotkaniu rozgrywanym w ramach 2. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Ostatecznie przy ulicy Ściegiennego 8 górą byli goście.