W walce o awans do Ekstraklasy liczy się wciąż Raków Częstochowa, który dzisiaj odniósł cenne zwycięstwo na własnym terenie nad Ruchem Chorzów. Równie ważną wygraną zaliczyło Zagłębie Sosnowiec.
Raków Częstochowa w tym sezonie na własnym terenie spisywał się do tej pory przyzwoicie. Dlatego jak dzisiaj na stadion tej drużyny przyjechała najgorsza ekipa w lidze, to faworyt mógł być tylko jeden.
Raków na prowadzenie wyszedł już w 5. minucie meczu. Rachmanow na raty pokonał bramkarza Ruchu, a cała defensywa Niebieskich w tej sytuacji zachowała się fatalnie.
W 22. minucie wydawało się, że emocje w tym spotkaniu dobiegają końca. Jose Embalo znalazł się w świetnej sytuacji, której nie zmarnował i Raków prowadził już 2:0.
Dwubramkowe prowadzenie Rakowa utrzymywało się przez długi czas. Dopiero w 76. minucie Hołownia zdobył bramkę kontaktową i dzięki temu mieliśmy jeszcze emocje w końcówce tego meczu.
Jednak Raków już swojego prowadzenia nie wypuścił i zgodnie z oczekiwaniami zainkasował komplet punktów. Tym samym zespół ten pozostaje w walce o awans.
W drugim meczu I ligi rozgrywanym o tej samej porze Zagłębie Sosnowiec okazało się lepsze u siebie od Bytovii Bytów. Gospodarze dzięki tej wygranej wskoczyli jak na razie na pozycję wicelidera.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.