Rafał
Gikiewicz ma za sobą bardzo udaną rundę. 32-letni bramkarz
sprawił, że nie tylko Roberta Lewandowskiego można nazwać polską
gwiazdą jednego z klubów Bundesligi.
Rafał Gikiewicz zakończył rundę jesienną z największą liczbą obronionych strzałów spośród wszystkich bramkarzy w Bundeslidze
Gikiewicz
zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji bramkarzy, którzy podczas
rundy jesiennej obronili najwięcej strzałów. Zawodnik Unionu
Berlin zaliczył aż 69 skutecznych interwencji.
Polak obronił o dwa uderzenia więcej niż Zack Steffen z Fortuny
Duesseldorf. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Yann Sommer z
Borussii Moenchengladbach i Robin Zentner z FSV Mainz (po 61), a
także Jiri Pavlenka z Werderu Brema (58).
W
17 kolejkach bieżącego sezonu bramkarz Unionu puścił łącznie 24
gole. W czterech meczach – z Freiburgiem (2:0), Herthą (1:0),
Borussią Moenchengladbach (2:0) oraz FC Koeln (2:0) – zdołał
zachować czyste konto.
Postawa
Unionu to jedna z największych niespodzianek rundy jesiennej w
Bundeslidze. Skazywany na walkę o utrzymanie beniaminek z Berlina zakończył pierwszą część
sezonu na przyzwoitym 11. miejscu w tabeli, mając na rozkładzie
między innymi Borussię M’Gladbach oraz jej imienniczkę z
Dortmundu. Zespół prowadzony przez szwajcarskiego trenera Ursa
Fischera nieco spuścił z tonu w końcówce roku, przegrywając
ostatnie spotkania z Hoffenheim oraz Fortuną.
Nadspodziewanie
dobre wyniki Unionu to w znacznej mierze zasługa Gikiewicza.
32-latek jest w takiej dyspozycji, że ma pełne prawo myśleć o
miejscu w kadrze na Euro 2020.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.