W pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Polski doszło do starcia dwóch małopolskich drużyn z różnych biegunów zawodowej piłki: Ekstraklasowej Puszczy Niepołomice i III-ligowej Sandecji Nowy Sącz.
Sandecja miała 10 dni na przygotowanie się do meczu z Puszczą. Lider grupy czwartej III ligi celował w kolejną niespodziankę, bowiem w poprzedniej rundzie team Łukasza Mierzejewskiego uporał się z Cracovią.
Sączersi zaczęli mecz odważnie, ale zostali skarceni przez Mateusza Cholewiaka. Ofensor Puszczy uciekł z radarów defensorów Sandecji i w sytuacji sam na sam uderzył obok bezradnego Martina Polacka.
Więcej goli w pierwszej połowie nie było. Po zmianie stron Puszcza starała się kontrolować boiskowe wydarzenia. Trener Tomasz Tułacz nie był pewny swego i z ławki wprowadzał piłkarzy, którzy w meczu ligowym ze Śląskiem Wrocław grali w podstawowym składzie.
Sandecja była cierpliwa i szukała swojej okazji na zaskoczenie faworyta. Sączersi doczekali się w 90 minucie. Z pola karnego uderzał Peter Kolesar, jednak na drodze do szczęścia stanęli Łukasz Sołowiej i poprzeczka.
Puszcza dowiozła minimalną wygraną do ostatniego gwizdka. Czwarty w historii awans Żubrów do najlepszej ósemki Pucharu Polski stał się faktem.
Simundza po odpadnięciu Śląska z Pucharu Polski. „Nie wiem, co więcej możemy zrobić”
Ante Simundza nie krył rozczarowania po odpadnięciu Śląska Wrocław z Pucharu Polski, po dogrywce z Odrą Opole. Trener uważa, że jego zespół zasłużył na awans, ale po raz kolejny stracił bramkę w końcówce spotkania.
Puchar Polski 2026-27. Znamy wszystkich uczestników 1/8 finału! Wielkie niespodzianki
Puchar Polski w sezonie 2026/27 dostarczył już wielu niespodzianek. Z rozgrywkami pożegnali się między innymi Lech Poznań, Legia Warszawa, Widzew Łódź czy Pogoń Szczecin. Tak wygląda komplet drużyn na etapie 1/8 finału STS Pucharu Polski.
Puchar Polski pełen sensacji! Z czołowej dziesiątki Ekstraklasy zostały tylko dwa kluby
Puchar Polski w sezonie 2026-27 przynosi kolejne niespodzianki. Z rozgrywkami pożegnała się już zdecydowana większość drużyn z czołowej dziesiątki PKO BP Ekstraklasy. W grze o trofeum z TOP10 tabeli został Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok.