Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Radomiakiem Radom w 26. kolejce Ekstraklasy. Więcej jednak niż o samym spotkaniu, będzie się mówiło o golu Gabriela Kobylaka.
Początkowo lepiej mecz układał się po myśli Puszczy, która w swoim stylu objęła prowadzenie. W 4. minucie po zamieszaniu w polu karnym po wrzucie z autu najlepiej odnalazł się Roman Jakuba. Ukrainiec instynktownym strzałem otworzył wynik.
Radomiak długo nie był w stanie odpowiedzieć. Na domiar złego dla radomian, w 63. minucie czerwoną kartką został ukarany Vagner. Gra w osłabieniu ostatecznie nie przeszkodziła jednak gościom w doprowadzeniu do wyrównania.
Wszystko za sprawą Gabriela Kobylaka. W 66. minucie bramkarz radomian mocno i daleko wykopał piłkę spod własnego pola karnego, lecąca futbolówka zaskoczyła obrońców i golkipera Puszczy, który sensacyjnie był zmuszony wyjąć ją z siatki.
To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy.
CO TU SIĘ WYDARZYŁO?!???????????? ???????????? ????????????????????????????????????!???? Gabriel Kobylak doprowadza do wyrównania w Krakowie!
Więcej bramek już nie padło. Puszcza i Radomiak podzielili się punktami. Podopieczni Tomasza Tułacza, przynajmniej chwilowo do czasu meczu Korony, wygrzebali się ze strefy spadkowej. Zieloni z 32 punktami na koncie zajmują 11. miejsce.
Lech Poznań jest liderem, na podium są Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa, a w strefie spadkowej Lechia Gdańsk, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica. Tak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
To był istny rollercoaster! Jagiellonia Białystok w samej końcówce zapewniła sobie trzy punkty w konfrontacji z Pogonią Szczecin. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje meczu.