W czwartek odbędą się ostatnie mecze w ramach 1/32 finału Pucharu Polski. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu Wisła Kraków zmierzy się z Lechią Gdańsk.
Przy Reymonta, przynajmniej teoretycznie, szykuje się wyrównane widowisko. Obie drużyny podobnie rozpoczęły sezon i są sąsiadami w pierwszoligowej tabeli. Lechia plasuje się na 8. miejscu z 14 punktami na koncie, Wisła ma oczko mniej i klasyfikuje się na 10. pozycji. I jedni, i drudzy przystępują do ligowej potyczki wzmocnieni przekonującymi zwycięstwami w lidze. Gdańszczanie w ostatni weekend rozbili GKS Katowice 5:1, zaś Biała Gwiazda rozgromiła 4:1 Motor Lublin.
Historia zaś przemawia na korzyść podopiecznych Szymona Grabowskiego. Ostatni raz Lechia mierzyła się z Wisłą w Pucharze Polski w 2018 roku. Wtedy, również na etapie 1/32 finału, po serii rzutów karnych lepsi okazali się piłkarze znad morza, którzy tym samym zapoczątkowali zwycięski marsz, by finalnie sięgnąć po to trofeum. W sumie w krajowym pucharze gdańszczanie w starciach z krakusami na sześć prób byli czterokrotnie lepsi.
Na Reymonta powraca Luis Fernandez. Hiszpan był najlepszym piłkarzem Wisły w poprzednim sezonie. Jego 20 bramek i 7 asyst nie wystarczyło jednak, by Biała Gwiazda wywalczyła awans do Ekstraklasy, a on sam zdecydował się nie przedłużać wygasającego kontraktu. Po odejściu spod Wawelu trafił do Lechii.
– „Z jednej strony zawodnicy znają Luisa. Z drugiej takie zawody wyzwalają w zawodniku dodatkowe pokłady energii. Wiadomo, że takie mecze rozgrywa się też na pułapie emocjonalnym, więc Luis może być jeszcze bardziej zmotywowany, zmobilizowany do rywalizacji z Wisłą Kraków. Ciężko zatem powiedzieć czy będzie go łatwiej zatrzymać czy nie” – twierdzi trener wiślaków Radosław Sobolewski.
Czy Fernandez pogrąży Wisłę? A może to Biała Gwiazda znajdzie receptę na swojego byłego gwiazdora? Przekonamy się późnym wieczorem. Pierwszy gwizdek punktualnie o 21:00. Wcześniej czekają nas też inne spotkania w ramach 1/32 finału Pucharu Polski.
O 17:00 rezerwy Pogoni Szczecin zmierzą się z Polonią Bytom, o 18:00 innych dwóch pierwszoligowców powalczy o awans (GKS Tychy – Wisła Płock), a o 19:00 Kotwica Kołobrzeg na odległym wyjeździe podejmie Bruk Bet Termalikę Nieciecza.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.