Lech Poznań odpadł wczoraj z rozgrywek Fortuna Pucharu Polski. Kolejorz uznał wyższość Pogoni Szczecin i musi skupić się na walce o europejskie puchary poprzez rozgrywki ligowe.
Mariusz Rumak, obejmując Kolejorza, zapowiadał, że jego zespół czeka osiemnaście finałów. Dzisiaj wiadomo, że tych finałów nie będzie wiosną osiemnaście, a szesnaście, bowiem trzeci zespół poprzedniego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy pożegnał się z krajowym pucharem. Wczoraj przy Bułgarskiej Pogoń pokonała lechitów 1:0 po golu w 120. minucie, którego autorem był Joao Gamboa.
Dla Rumaka to kolejny nieudany występ w krajowym pucharze. Jako trener Lecha prowadził zespół w czwartej edycji i nigdy nie doszedł nawet do półfinału.
W sezonie 2011-12, kiedy szkoleniowiec przejął poznański zespół, Rumak – podobnie jak w obecnych rozgrywkach – poprowadził Lecha od razu w ćwierćfinale. Dwanaście lat temu jego katem okazała się Wisła Kraków, która wygrała oba mecze (ćwierćfinały miały formę dwumeczu) po 1:0.
W kolejnym sezonie Kolejorz potknął się już na pierwszej przeszkodzie. Sensacji dokonała Olimpia Grudziądz, która niespodziewanie pokonała faworyzowanego Lecha 2:1.
W rozgrywkach 2013-14 poznańska ekipa pod wodzą Rumaka pokonała Bruk-Bet Termalikę Nieciecza na pierwszym etapie, ale w 1/8 finału lepsza okazała się Miedź Legnica.
Rumak w międzyczasie stracił pracę w Poznaniu i próbował swoich sił w Zawiszy Bydgoszcz, Śląsku Wrocław, Bruk-Becie Termalice i Odrze Opole. W żadnym z tych klubów nie doszedł jednak dalej niż do ćwierćfinału krajowego pucharu.
Seria pięciu meczów bez zwycięstwa sprawiła, że Lechia Gdańsk na dwie kolejki przed końcem sezonu PKO BP Ekstraklasy jest w strefie spadkowej. Obrońca Matej Rodin wierzy jednak w szczęśliwy finisz sezonu.
Raków nie przedłuży umowy z legendą?! Przed Hiszpanem ostatnie trzy mecze
Raków Częstochowa ma nie przedłużać umowy z Ivim Lopez. Ostatnie mecze sezonu 2025/2026 w PKO BP Ekstraklasie będą pożegnalnym spotkaniami Hiszpana w barwach Medalików.
Widzew szykuje kolejny hitowy transfer?! Jedyny warunek prawie spełniony
Widzew Łódź wznowił swoje zainteresowanie 23-krotnym reprezentantem Albanii, Arberem Hoxhą. Tym bardziej, że warunek transferu lewego skrzydłowego jest bliski do spełnienia.