Po wtorkowych emocjach związanych z Pucharem Polski, czas na środowe, nie mniej interesujące starcia. W Limanowej miejscowa Limanovia zmierzy się z Wisłą Kraków, natomiast w Warszawie dojdzie do wielkiego klasyku, czyli pojedynku Legii z Widzewem.
Na pierwszy plan wysuwa się spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie przed kilkoma dniami Legia pokonała już Widzew 2:0, jednak było to starcie ligowe. Także i tym razem faworytem do zwycięstwa będą podopieczni Macieja Skorży, którzy są ostatnio w bardzo wysokiej formie i nawet przy roszadach w składzie nie powinni oni mieć problemów z pokonaniem łódzkiej drużyny. Warto w tym miejscu dodać, że Legia pokonała Widzew w ostatnich jedenastu bezpośrednich starciach i aż pięć razy eliminowała go ostatnio z Pucharu Polski. Czy i tym razem będzie podobnie?
Mimo roli zdecydowanego outsidera tego meczu, optymizmu nie traci młody szkoleniowiec Widzewa, Radosław Mroczkowski. – Liczę, że podejmiemy walkę o zwycięstwo, a ci co dostaną szansę pokazania się, potrafią ją wykorzystać – powiedział.
Historia pucharowych starć Legii i Widzewa:
Legia – Widzew Łódź 2:1 Superpuchar (3 marca 1997) Widzew Łódź – Legia 1:2 Puchar Polski (10 listopada 1993) Widzew Łódź – Legia 1:3 Puchar Polski (18 listopada 1987) Widzew Łódź – Legia 0:1 Puchar Polski (9 października 1985) Legia – Widzew Łódź 2:1 Puchar Polski (1 marca 1978) Legia – Widzew Łódź 0:1 Puchar Ligi (4 kwietnia 1977) Widzew Łódź – Legia 0:1 Puchar Polski (28 listopada 1973)
W drugim dzisiejszym meczu także ciężko oczekiwać na niespodziankę. Zdecydowanym faworytem do awansu z pary Limanovia-Wisła będą podopieczni Roberta Maaskanta, którzy po zwycięstwach nad Fulham FC i ŁKS-em Łódź zamierzają kontynuować swoją dobrą passę. Szansę na grę w Limanowej dostaną najprawdopodobniej piłkarze, którzy w ostatnich tygodniach więcej czasu niż na boisku spędzali na ławce rezerwowych.
W pierwszym składzie „Białej Gwiazdy” powinniśmy zatem zobaczyć Łukasza Gargułę, Rafała Boguskiego czy Dragana Paljicia.
Środowe mecze Pucharu Polski:
Limanovia Limanowa – Wisła Kraków (13:30) Legia Warszawa – Widzew Łódź (18:30)
Zarówno Radomiak Radom, jak i Lechia Gdańsk, nie są jeszcze pewne utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięzca spotkania w Radomiu może się jednak do niego przybliżyć.