Werder
Brema pożegnał się z Pucharem Niemiec już na etapie 1/32 finału!
W niedzielnym spotkaniu tych rozgrywek zespół z Bundesligi przegrał
1:2 na wyjeździe z trzecioligowym Sportfreunde Lotte.
Niedzielny
mecz rozgrywany na obiekcie Frimo Stadion w Osnabruck rozpoczął się
znakomicie dla Lotte. Już w ósmej minucie trzecioligowcy objęli
prowadzenie po bramce obrońcy Matthiasa Rahna.
Goście
zdołali doprowadzić do remisu dopiero w końcówce pierwszej
połowy. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry na listę
strzelców wpisał się austriacki pomocnik Zlatko Junuzović.
Wydawało
się, że po zmianie stron faworyci z Bremy wypełnią swój
obowiązek i rozstrzygną kwestię awansu na swoją korzyść.
Tymczasem to Sportfreunde Lotte zdobyło zwycięską bramkę: w 54.
minucie gola na 2:1 dla trzecioligowca strzelił pomocnik Andre Dej.
Werder
kończył niedzielne spotkanie nie tylko z fatalnym wynikiem, ale też
w osłabionym składzie. W 82. minucie czerwoną kartkę obejrzał
pomocnik Werderu, Fin Bartels.
Niespodzianek
nie było natomiast w innych meczach 1/32 finału Pucharu Niemiec. W
niedzielę awans do dalszych gier wywalczyły trzy drużyny z
Bundesligi: Bayer Leverkusen (wygrana 2:1 z Hauenstein), SV Darmstadt
(7:0 z Bremer), a także Hoffenheim (6:0 z Egestorf-Langreder).
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.