Puchar Ligi: Nieziemskie emocje! Arsenal wyszedł z 0:4 na 7:5!
Ależ to było spotkanie. Arsenal FC przegrywał już na Madejski Stadium 0:4 z Reading FC, by po dramatycznej końcówce odrobić straty, a w dogrywce przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie mecz zakończył się hokejowym wynikiem 7:5!
Kanonierzy powstali z martwych na Madejski Stadium
Pierwsza połowa wspomnianego spotkania była chyba najgorszą jaką podopieczni Arsene’a Wengera rozegrali w tym sezonie. Grający w mocno przemeblowanym składzie Arsenal praktycznie nie istniał na boisku, co gospodarze bardzo skrzętnie wykorzystali.
Wynik meczu otworzył Jason Roberts, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z lewego skrzydła i wpakował piłkę do pustej bramki. Minęło kilka minut, a Reading prowadziło już 2:0. Gospodarze ośmieszyli obrońców Arsenalu, a własnego bramkarza pokonał Laurent Koscielny.
Kibice na Madejski Stadium nie zdążyli się jeszcze nacieszyć drugim golem, a ich pupile prowadzili już 3:0. Kanonierzy po raz kolejny popełni proste błędy w defensywie, których zwieńczeniem była fatalna interwencja młodego Damiana Martineza. Na bramkę Arsenalu strzelał Mikele Leigertwood. W 37. minucie celnym strzałem głową popisał się Noel Hunt i można było już śmiało stawiać tezę o nokaucie gości.
Tuż przed końcem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Theo Walcott, a w drugiej części spotkania gola na 2:4 zdobył Olivier Giroud. Arsenal zaczął coraz mocniej nacierać i w końcu dopiął swego. Tuż przed końcem zawodów bramkę kontaktową strzelił Koscielny, a na kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem arbitra do remisu doprowadził rozgrywający bardzo dobry mecz Walcott.
Gospodarze po takich ciosach już się nie podnieśli. W dogrywce trafił Maruane Chamakh, dla którego meczu z Reading był pierwszym w wyjściowym składzie Kanonierów od 9 stycznia, ale to wciąż nie był koniec strzeleckich popisów na Madejski Stadium. W drugiej połowie doliczonego czasu gry na 5:5 strzelił Paweł Pograbniak. Koniec emocji? Nic z tych rzeczy. W ostatniej minucie dogrywki lewym skrzydłem popędził Andriej Arszawin, którego strzał został jeszcze obroniony, ale ku rozpaczy miejscowych kibiców dobitka Walcotta znalazła drogę do siatki, a kilkadziesiąt sekund później gospodarzy dobił Chamakh. Kosmiczny mecz. 7:5 i awans Arsenalu!
W pozostałych wtorkowych meczach Capital One Cup Leeds United pokonało na Elland Road Southampton FC 3:0. W kadrze Świętych zabrakło Artura Boruca. Middlesbrough FC ograło na wyjeździe Sunderland AFC 1:0, a Aston Villa pokonała Swidon 3:2.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.