W niedzielę rozegrany został finał Pucharu Ligi Angielskiej. Manchester City nie miał najmniejszych problemów z ograniem Arsenalu Londyn.
Puchar Ligi Angielskiej nie jest zbytnio docenianym trofeum w Anglii. Jednak dla każdego klubu możliwość dopisania kolejnego trofeum do swojego dorobku jest kuszącą perspektywą. Tak samo było dzisiaj w starciu Arsenalu z Manchesterem City.
The Citizens, którzy zupełnie zdominowali rozgrywki ligowe, również w dzisiejszym spotkaniu nie mieli żadnych problemów. Podopieczni Pepa Guardioli wyszli na prowadzenie już w 19. minucie. Wówczas Claudio Bravo posłał dalekie podanie do Sergio Aguero, który świetnie poradził sobie z defensywą Kanonierów zdobywając bramkę na 1:0.
Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa meczu. Przed drugą odsłoną spotkania jeszcze wszystko było możliwe.
W 58. minucie spotkania The Citizens zdobyli kolejną bramkę. Vincent Kompany bardzo dobrze zachował się w polu karnym Kanonierów podwyższając prowadzenie Manchesteru City.
Zespół Guardioli poszedł za ciosem. Zaledwie kilka minut później David Silva zabawił się z obroną Arsenalu zdobywając bramkę na 3:0.
Ostatecznie w finałowym starciu Manchester City nie pozostawił żadnych szans Arsenalowi. Zwycięstwo The Citizens praktycznie nawet przez chwilę nie było zagrożone.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.