Faworyt w tej parze do awansu jest jeden. W pierwszym meczu na własnym terenie Valencia wygrała aż 4:1. O zwycięstwie zadecydowała fenomenalna postawa wygranej drużyny w pierwszej połowie, kiedy jej piłkarze zdobyli trzy bramki. W rewanżu raczej nie powinno być niespodzianki, chociaż w spotkaniach derbowych nigdy nic nie wiadomo.
Pewne jest to, że Valencia nie zagra w najsilniejszym zestawieniu. Unai Emery z kilku zawodników nie będzie mógł skorzystać z powodu kontuzji. Ponadto trener zamierza dać podstawowym piłkarzom odpocząć. W końcu trzy bramki przewagi nie jest tak łatwo roztrwonić.
Zwycięzca tej pary nie będzie miał łatwego zadania w półfinale. Tam już czeka Barcelona, która ograła Real Madryt.