Reprezentacja
Portugalii nie wystąpi w finale Pucharu Konfederacji! W spotkaniu
półfinałowym rozegranym w Kazaniu zespół prowadzony przez
selekcjonera Fernando Santosa przegrał z Chile. Do rozstrzygnięcia
tego meczu potrzebny był konkurs rzutów karnych, a te lepiej egzekwowała
drużyna z Ameryki Południowej.
Foto: Łukasz Skwiot
Środowy
półfinał Pucharu Konfederacji rozgrywany w Kazaniu mógł
rozpocząć się znakomicie dla obydwu drużyn. Już w pierwszych
minutach jedni i drudzy zmarnowali świetne szanse na objęcie
prowadzenia. Najpierw Eduardo Vargas nie wykorzystał okazji „sam
na sam” z bramkarzem, w której znalazł się po prostopadłym
podaniu od Alexisa Sancheza. Chwilę później gola mogli strzelić
Portugalczycy: Cristiano Ronaldo fenomenalnie zagrał do wbiegającego
w pole karne Andre Silvy, jednak 21-letni napastnik nie zdołał
pokonać Claudio Bravo.
Po
obiecującym początku tempo spotkania znacznie spadło. Minimalnie
lepiej prezentowała się drużyna Chile, w której szczególnie
aktywny był Arturo Vidal. Środkowy pomocnik kilka razy groźnie
uderzał na bramkę strzeżoną przez Rui Patricio.
W
58. minucie gry Cristiano Ronaldo oddał mocny strzał z pola
karnego, ale bramkarz Claudio Bravo był na posterunku.
Niedługo
później doszło do zdecydowanie najbardziej efektownej akcji tego
półfinału. Eduardo Vargas przepięknie złożył się do uderzenia
przewrotką, jednak Rui Patricio w świetnym stylu wybił piłkę na
rzut rożny.
90
minut zmagań w Kazaniu nie przyniosło rozstrzygnięcia. Konieczne
więc było przeprowadzenie dogrywki w celu wyłonienia pierwszego
finalisty Pucharu Konfederacji.
Wynik
meczu w 95. minucie mógł otworzyć Alexis Sanchez. Gwiazdor
reprezentacji Chile doszedł do strzału głową po precyzyjnym
dośrodkowaniu Mauricio Isli z prawego skrzydła. Uderzona przez
Alexisa piłka minimalnie minęła słupek portugalskiej bramki.
W
dogrywce to Chilijczykom bardziej zależało na rozstrzygnięciu
spotkania bez konieczności wykonywania rzutów karnych. W 119.
minucie zmagań potężny strzał Vidala odbił się od słupka,
natomiast po dobitce Martina Rodrigueza piłka trafiła w poprzeczkę!
Warto też podkreślić, że kilka chwil wcześniej arbiter nie
podyktował ewidentnej jedenastki dla Chile po faulu Jose Fonte na
Francisco Silvie.
Ostatecznie
także dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Irański sędzia
zarządził więc konkurs rzutów karnych.
W
serii jedenastek lepsza okazała się reprezentacja Chile,
zwyciężając 3:0. Niekwestionowanym bohaterem tej części meczu
został Claudio Bravo, który efektownie wybronił strzały Ricardo
Quaresmy, Joao Moutinho oraz Naniego.
W
czwartek w drugim półfinale Pucharu Konfederacji Niemcy zmierzą
się z Meksykiem. Ten mecz zostanie rozegrany w Moskwie.
Finał
turnieju zaplanowano na najbliższą niedzielę. Decydujące
spotkanie odbędzie się w Sankt Petersburgu.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.