W finale Puchar Hiszpanii Barcelona przegrała z Valencią 1:2.
Tym razem Barcelona nie miała powodów do radości
Dla obu ekip finał rozgrywany w Sewilli był ostatnim meczem w sezonie. Barcelona odpadała z Ligi Mistrzów i nie zagra w wymarzonym finale. Podobnie Valencia, która w półfinale pożegnała się z rozgrywkami Ligi Europy.
Od początku meczu optyczną przewagę miała Barcelona, ale nie przekładało się na to na sytuacje bramkowe. Konkretów nie zabrakło za to po stronie Valencii. Ekipa Nietoperzy zadała Dumie Katalonii dwa ciosy. Najpierw w 21. minucie piękną akcję skutecznym strzałem wykończył Kevin Gameiro, a dwanaście minut później centrę Carlosa Solera na gola zamienił Rodrigo. Barcelona wykreowała sobie okazje pod koniec pierwszej połowy, ale po strzałach Leo Messiego oraz Ivana Rakiticia skutecznie interweniował bramkarz Valencii.
Od początku drugiej części Barcelona dążyła do odrabiania strat. Najgroźniejszy był oczywiście Messi, który trafił m.in w słupek. W końcu Katalończycy strzelili gola kontaktowego. W 73. minucie po centrze z rzutu rożnego uderzył Clement Lenglet, a jego strzał dobił Messi. W końcówce meczu w Sewilli działy się niesamowite rzeczy. Barcelona napierała, a Valencia groźnie kontrowała. Ostatecznie więcej bramek nie padło i Valencia wygrała 2:1.
Valencia po raz ósmy w swojej historii sięgnęła po Puchar Hiszpanii.
Wojciech Szczęsny odrzucił ofertę jednego z czołowych zespołów La Liga
Wojciech Szczęsny odrzucił dwuletnią propozycję od jednego z czołowych zespołów La Liga, który oferował mu rolę pierwszego bramkarza, ponieważ jest szczęśliwy w Barcelonie – informuje Mundo Deportivo.