Murowanym faworytem tego spotkania był Olympique Lyon. W końcu to zespół z Ligue 1, który grał z zaledwie trzecioligowcem. Ale wcale tak łatwo nie było.
W finale Pucharu Francji padła tylko jedna bramka. W 28. minucie Lisandro dopełnił formalności i skierował piłkę do pustej bramki. Ten świetny napastnik nie mógł zmarnować takiej okazji.
Do końca spotkania US Quevilly walczyło, ale to nadal Lyon miał przewagę. Ostatecznie drużyna z Ligue 1 wygrała skromnie 1:0. To piąty Puchar Francji dla tego klubu.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.