Murowanym faworytem tego spotkania był Olympique Lyon. W końcu to zespół z Ligue 1, który grał z zaledwie trzecioligowcem. Ale wcale tak łatwo nie było.
W finale Pucharu Francji padła tylko jedna bramka. W 28. minucie Lisandro dopełnił formalności i skierował piłkę do pustej bramki. Ten świetny napastnik nie mógł zmarnować takiej okazji.
Do końca spotkania US Quevilly walczyło, ale to nadal Lyon miał przewagę. Ostatecznie drużyna z Ligue 1 wygrała skromnie 1:0. To piąty Puchar Francji dla tego klubu.