Liverpool pokonał Chelsea i sięgnął po Puchar Anglii. Do wyłonienia triumfatora rozgrywek potrzebna była seria rzutów karnych.
Klopp i jego piłkarze mogą świętować. (fot. Reuters)
Oglądającym dzisiejsze starcie na Wembley towarzyszyło jedno wielkie deja vu. Kilka miesięcy temu The Blues i The Reds zmierzyli się ze sobą w finale Pucharu Ligi. Po 90 minutach było 0:0. Po 120 nadal nie padły żadne gole. Do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebna była seria rzutów karnych, w której lepszy okazał się Liverpool.
W finale Pucharu Anglii w podstawowym czasie gry i w dogrywce znów nie padły gole. Znów trzeba było uderzać z jedenastu metrów. Znów lepiej robili to zawodnicy The Reds.
Swoich prób nie wykorzystali Cesar Azpilicueta, który trafił w słupek, oraz Mason Mount, który nie przechytrzył Alissona Beckera. Po stronie Liverpoolu pomylił się Sadio Mane, którego zatrzymał kolega z reprezentacji – Edouard Mendy.
Nim doszło do serii jedenastek, i jedni, i drudzy mieli szanse na gola. W Chelsea najaktywniejszy był Marcos Alonso, który obił poprzeczkę po uderzeniu z rzutu wolnego. W ekipie Liverpoolu szalał Luis Diaz, który trafił z kolei w słupek. Taki sam efekt przyniósł strzał Andy’ego Robertsona.
The Reds zdobyli drugie trofeum w tym sezonie. Wciąż mają szansę na poczwórną koronę, choć dzisiejszy mecz dużo ich kosztował. Boisko z urazami opuścili Mohamed Salah oraz Virgil van Dijk.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.