W ćwierćfinałowym starciu Pucharu Anglii Leicester City zmierzyło się dzisiaj z Chelsea Londyn. Walka o awans do najlepszej czwórki tych rozgrywek była bardzo zacięta.
Była to ostatnia para ćwierćfinałowa, w której czekaliśmy jeszcze na rozstrzygnięcie. Wcześniej do półfinału awansowały takie zespoły, jak Tottenham Hotspur, Manchester Unted oraz Southampton FC.
Oczywiście na papierze faworytem do awansu na papierze była Chelsea FC. Jednak grając na terenie Leicester City jasne było to, że dla The Blues wcale nie będzie to łatwa przeprawa. I te przypuszczenia się sprawdziły.
Po pierwszej części spotkania Chelsea minimalnie prowadziła. W samej końcówce tej odsłony meczu bramkę na 1:0 dla dla gości zdobył Alvaro Morata. Hiszpański napastnik znalazł się w doskonałej sytuacji po podaniu Wiliana, której nie zmarnował.
Od początku drugiej połowy Leicester City miało dosyć wyraźną przewagę. Jednak na pierwszą groźną okazję musieliśmy czekać bardzo długo.
Dopiero w 76. minucie meczu do wyrównania doprowadził Jamie Vardy. Zawodnik Leicester City zachował się najlepiej w podbramkowym zamieszaniu zdobywając bramkę na 1:1.
Do rozstrzygnięcia w tym spotkaniu niezbędna była zatem dogrywka.
O losach spotkania zadecydowała akcja, która miała miejsce w 105. minucie. Fatalny błąd popełnił wówczas bramkarz Leicester City, z czego skorzystał Pedro Rodriguez.
Dzięki temu Chelsea wygrała 2:1 i awansowała do półfinału Pucharu Anglii.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.