Paris
Saint-Germain czwarty raz z rzędu triumfowało w Pucharze Ligi
Francuskiej! W sobotnim finale tych rozgrywek zespół z Paryża
zwyciężył aż 4:1 z AS Monaco. W pokonanej drużynie przez 90 minut
grał obrońca reprezentacji Polski, Kamil Glik.
Julian Draxler był jednym z bohaterów rozegranego w Lyonie finału Pucharu Ligi Francuskiej
Rozegrany
w Lyonie sobotni finał Pucharu Ligi Francuskiej znakomicie
rozpoczęli piłkarze trenera Unaia Emery’ego. Już w czwartej
minucie gry Paris Saint-Germain objęło prowadzenie po strzale
Juliana Draxlera. Kamil Glik w okolicach czterdziestego metra od
własnej bramki przegrał starcie z niemieckim pomocnikiem. W efekcie
piłka trafiła pod nogi Marco Verrattiego, który natychmiast
prostopadłym podaniem uruchomił Angela Di Marię. Argentyński
skrzydłowy wbiegł w pole karne, po czym zagrał do niepilnowanego
Draxlera. 23-latkowi nie pozostało nic innego, jak posłać piłkę
do pustej bramki.
Monaco
nie załamało się po bardzo szybko straconym golu. W 27. minucie
ekipa trenera Leonardo Jardima doprowadziła do remisu. Bernardo
Silva efektownie przerzucił piłkę nad głowami dwóch piłkarzy
PSG. Djibril Sidibe przyjął ją w polu karnym, po czym przytomnie
wycofał do dobrze ustawionego Thomasa Lemara. Pomocnik Monaco oddał
piękny strzał z linii szesnastego metra, przy którym bramkarz
Kevin Trapp nie miał absolutnie nic do powiedzenia. Znakomite
uderzenie 21-letniego Francuza!
Jeszcze
przed przerwą drużyna z Paryża ponownie wyszła na prowadzenie i
znowu defensywę Monaco rozmontował duet Di Maria – Draxler. W 44.
minucie gry Serge Aurier wykonał długie podanie do ustawionego
przed polem karnym Draxlera. Niemiec przyjął piłkę, po czym
znakomicie zagrał ją do czyhającego już w szesnastce Di Marii.
29-letni skrzydłowy nie zmarnował doskonałej szansy i skierował
piłkę do bramki strzeżonej przez Danijela Subasicia.
Na
początku drugiej odsłony finałowej potyczki w Lyonie Paris
Saint-Germain powiększyło swoją przewagę. W 54. minucie bardzo
duży błąd popełnił lewy obrońca Monaco, Benjamin Mendy, który
niecelnie podawał w okolicach swojego pola karnego. Piłka trafiła
do Verrattiego, a włoski pomocnik wykonał zewnętrzną częścią
stopy perfekcyjne dośrodkowanie w pole karne. Tam czekał już
Edinson Cavani i po chwili efektownym strzałem z woleja zmusił
Subasicia do kapitulacji!
To nie był finisz popisów Paris Saint-Germain. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry drugą bramkę w finale zdobył Cavani, który precyzyjnym strzałem z powietrza wykorzystał świetne dośrodkowanie Di Marii.
Do
końcowego gwizdka sędziego wynik spotkania w Lyonie nie uległ już
zmianie. Zespół trenera Emery’ego kontrolował przebieg wydarzeń,
skutecznie wybijając z głów piłkarzy Monaco marzenia o sięgnięciu po Puchar Ligi Francuskiej.
Ostatecznie
Puchar Ligi Francuskiej w sezonie 2016/17 trafił do Paris
Saint-Germain. Tym samym paryska drużyna wywalczyła to trofeum już
po raz czwarty z rzędu!
Kamil
Glik rozegrał cały mecz na środku defensywy Monaco. Natomiast w
kadrze PSG na sobotni finał zabrakło kontuzjowanego Grzegorza
Krychowiaka.