Paris Saint-Germain w swoim pierwszym meczu w ramach International Champions Cup 2015 poradziło sobie z Benfiką. Francuzi w pewnym momencie przegrywali 1:2, ale później pokazali, że warto walczyć do końca.
Zlatan Ibrahimović był jednym z piłkarzy, któremu Laurent Blanc dał odpocząć
ICC to turniej towarzyski, którego mecze rozgrywane są w tym roku głównie w Australii, Chinach i Stanach Zjednoczonych. Niektóre ekipy grają także w Anglii, Włoszech, Meksyku i Kanadzie.
I to właśnie w Toronto odbyło się starcie pomiędzy mistrzem Francji a mistrzem Portugalii. Faworyzowani gracze z Paryża mieli sporo problemów, być może dlatego, że zagrali bez m.in. Zlatana Ibrahimovicia, Thiago Motty i Marco Verrattiego. Po pół godzinie gry wynik otworzył Jean-Kevin Augustin, ale na niewiele się to zdało, bowiem przed zmianą stron Orły strzeliły dwie bramki.
Po przerwie gracze Laurenta Blanca pokazali jednak, że trzeba walczyć do końca. Najpierw stan rywalizacji po rzucie karnym wyrównał Lucas, a na 11 minut przed końcem decydującą o zwycięstwie Francuzów bramkę strzelił Lucas Digne.
Benfica – Paris Saint-Germain 2:3 (2:1) 0:1 – Augustin (29′) 1:1 – Talisca (34′) 2:1 – Jonas (42′) 2:2 – Lucas (64′ k) 2:3 – Digne (79′)
W następnym spotkaniu w ramach ICC PSG zmierzy się z Fiorentiną, podobnie zresztą jak Benfica. Z Włochami pierwsi zagrają jednak Francuzi – 22 lipca. Mecz mistrza Portugalii z Violą odbędzie się trzy dni później.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.