Znajdujące się w fenomenalnej formie Paris Saint-Germain dzisiaj na wyjeździe zmierzyło się z Lille OSC.
PSG w tym sezonie jak na razie jest wyraźnym liderem rozgrywek. Do dzisiejszego spotkania zespół ten przystępował z przewagą siedmiu punktów nad wiceliderem – Olympique Marsylia. Lille OSCC plasowało się na siódmej pozycji w ligowej stawce.
Od pierwszych minut meczu piłkarze Paris Saint-Germain mieli optyczną przewagę nad swoimi rywalami. Goście zdecydowanie częściej operowali piłką czekając na swoją szansę strzelecką.
Taka przewaga musiała przełożyć się na efekt bramkowy. W 28. minucie Neymar uderzył sprzed pola karnego. Golkiper Lille OSC nie miał nic do powiedzenia, ponieważ piłka poleciała w samo okienko jego bramki.
Po strzelonym golu to nadal zawodnicy PSG mieli przewagę. Jednak na kolejne trafienie musieliśmy zaczekać do drugiej części gry.
W 52. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Neymar. Brazylijczyk tym razem podszedł do rzutu karnego, który wykorzystał bez najmniejszych problemów. Lille OSC znalazło się w dużych tarapatach.
Do końca spotkania Paris Saint-Germain spokojnie kontrolowało wydarzenia na murawie. Zespół ze stolicy Francji odniósł pewne zwycięstwo i umocnił się na pozycji lidera Ligue 1.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.