Barwy już inne, lecz forma niezmiennie wysoka. Rafał Gikiewicz zanotował czyste konto w oficjalnym debiucie w drużynie Augsburga.
Rafał Gikiewicz zachował czyste konto. (fot. Reuters)
Klub, który od tego sezonu reprezentuje dwóch Polaków, był zdecydowanym faworytem starcia 1/32 finału Pucharu Niemiec. Jego rywalem był Eintracht Celle, ekipa z piątego poziomu rozgrywkowego. Wynik dobrze odzwierciedla różnicę klas, jaka dzieli oba zespoły.
Augsburg zdobył siedem goli, samemu nie tracąc ani jednego. Na listę strzelców wpisali się Vargas, Caligiuri, Finnbogason, Niederlechner, Hahn oraz Jensen (dwukrotnie). Gikiewicz nie miał zbyt wiele pracy – rywale oddali tylko jedno celne uderzenie.
W 72. minucie na boisku pojawił się Robert Gumny. 22-latek zastąpił Frambergera i zamedldował się na prawej flance defensywy.
***
W innym meczu Pucharu Niemiec Wolfsburg pokonał Furstenwalde (4:1). Od 74. minuty na murawie przebywał Bartosz Białek.
W kolejnej rundzie zmagań zagrają: Koeln, Augsburg, Bochum, Wolfsburg, Eintracht Frankfurt, RB Lipsk, Borussia Moenchengladbach i Osnabruck.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?