Przewodniczący Kolegium Sędziów komentuje brak Sokolnickiego w obsadzie. „Nie łączyłbym tego”
Po liście Pawła Sokolnickiego w środowisku sędziowskim coraz bardziej wrze. Oliwy do ognia dodał fakt, iż sygnalista, Paweł Sokolnicki, nie znalazł się w obsadzie na zakończoną niedawno kolejkę Ekstraklasy.
Kolejny piłkarski weekend niestety równał się z następnymi kluczowymi dla losów spotkania błędami sędziowskimi. Do dużych pomyłek doszło zarówno w Ekstraklasie, jak i 1. Lidze. Jednak ta największa miała miejsce we Wrocławiu, gdzie w ostatniej minucie Widzew powinien otrzymać rzut karny.
SOKOLNICKI NIE ZNALAZŁ SIĘ W OBSADZIE
Już opublikowane ostatnie obsady szczebla centralnego miały znaczne opóźnienie. Zazwyczaj w czwartek w godzinach południowych lista arbitrów jest już publikowana przez PZPN. Tym razem praktycznie do końca dnia kibice czy media nie wiedziały, kto poprowadzi dane spotkanie.
Choć przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, Marcin Szulc, zapewnia, iż brak niektórych sędziów w obsadzie, nie wynikał z osobistych pobudek, to takowe wnioski opinia publiczna mogła wysnuć po tym, jak Paweł Sokolnicki podzielił się z portalem Weszło listem do władz PZPN. W 5. kolejce uznanego arbitra na boiskach szczebla centralnego nie oglądaliśmy. O całą sytuację zapytał przewodniczącego Filip Surma w progamie Ekstraklasa Po Godzinach w stacji Canal+Sport.
– Obsada zawsze jest robiona na bieżąco. Całe prezydium Kolegium Sędziów nie ma w swoim zwyczaju mszczenia się na kimkolwiek, więc absolutnie bym tego nie łączył – mówił Szulc. Na zadane pytanie o umieszczenie Sokolnickiego na liście arbitrów na następną kolejkę, odpowiedział wymijająco.
Pogoń Szczecin pokonała Piast Gliwice w spotkaniu rozgrywanym w ramach 9. serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu!