Przerwana seria biało-zielonych! Zagłębie znów lepsze od Lechii
Na siedmiu skończyła się seria meczów bez porażki Lechii Gdańsk. Okazałą passę przerwało Zagłębie Lubin, które już drugi raz w tym sezonie pokonało biało-zielonych.
Spotkanie na Polsat Plus Arenie w Gdańsku rozpoczęło się znakomicie dla Zagłębia. Już w 3. minucie po znakomitym dośrodkowaniu z lewej strony Jesusa Diaza, do siatki głową trafił Mateusz Grzybek. Po stracie bramki, Lechia bywała częściej na połowie lubinian, ale nie potrafiła zagrozić bramce Jasmina Buricia. Tymczasem w 21. minucie z dystansu groźnie uderzał Levente Szabo, ale czujny był Alex Paulsen.
Skuteczniejszy od Węgra okazał się Marcel Reguła, który w 27. minucie, po gigantycznym zamieszaniu w polu karnym Lechii, popisał się sprytnym strzałem zza pola karnego. Doskonałą okazję do zdobycia kontaktowej bramki, gdańszczanie mieli w 33. minucie. Tomas Bocek odebrał piłkę Buriciowi, który jednak w ostatniej chwili zdołał obronić uderzenie Słowaka.
W pierwszych minutach drugiej połowy, „Lechiści” nie schodzili z połowy „Miedziowych”. Najlepszą sytuację w tej części rywalizacji miał Bobcek, którego strzał z pola karnego obronił Burić. Wcześniej, w polu karnym przewracany był Tomasz Nuegebauer, ale po analizie VAR, arbiter odgwizdał pozycję spaloną gracza Lechii. W 62. minucie z kolei, po zagraniu Nuegebauera głową uderzał Bujar Pllana, ale strzał Kosowianina znakomicie obronił Burić. Parę sekund później, Camilo Mena w „szesnastce” wypatrzył Bobcka, ale Słowak minimalnie spudłował.
Na kolejną godną odnotowania sytuację gospodarzy trzeba było czekać do 80. minuty. Po kolejnym zamieszaniu w polu karnym lubinian, z bliska mocno strzelał wprowadzony w drugiej połowie Dawid Kurminowski. Burić jednak wybronił jego strzał instynktownie nogami. Tuż przed końcem spotkania, jeszcze jedną okazję miał Kurminowski, ale po raz kolejny kapitalnie w bramce Zagłębia spisał się Burić.
Zagłębie już drugie! Duże przetasowania po meczu w Gdańsku
Najważniejszą informacją po meczu Lechii Gdańsk z Zagłębiem Lubin, jest awans Miedziowych na pozycję wicelidera. Oto tabela PKO BP Ekstraklasy po poniedziałkowym meczu.