W pierwszym niedzielnym meczu PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce podejmie Górnik Zabrze. Obie drużyny postarają się przerwać serię spotkań ligowych bez zwycięstwa.
Czy Podolski pomoże Górnikowi wreszcie wygrać? (fot. 400mm.pl)
W przypadku gospodarzy trwa ona od dwóch kolejek. Beniaminek przegrał z Pogonią Szczecin, a następnie zremisował z Miedzią Legnica.
W przypadku gości trwa ona od pięciu kolejek. Zabrzanie ulegli Stali Mielec, a następnie zremisowali z Legią Warszawa, Jagiellonią Białystok, Wisłą Płock oraz Piastem Gliwice. W lidze nie ma drużyny, która dzieli się punktami częściej od nich.
– Zespół z Zabrza jeszcze nie przegrał na wyjeździe. Grają bardzo intensywnie. Prawdopodobnie do pierwszego składu wróci Lukas Podolski, który dostał swoje minuty w ostatnim spotkaniu. Przed nami ciężki bój. Przede wszystkim musimy im dorównać intensywnością. Do tego trzeba będzie wykazać się mądrością. Ostatnio grając u siebie zmarnowaliśmy pierwszą połowę, a później zabrakło nam trochę do wywalczenia punktów. Początki spotkań są bardzo ważne. Z tym mieliśmy problemy. Trzeba dobrze rozpocząć i przytrzymać – powiedział w trakcie konferencji prasowej Leszek Ojrzyński.
Górnik plasuje się tuż nad strefą spadkową. Korona zajmuje dwunaste miejsce w tabeli.
Jak będzie po ostatnim gwizdku sędziego? Czy ktoś przerwie serię bez zwycięstwa? Start rywalizacji o godzinie 12:30.