Jedni zmierzają w dół, drudzy pną się w górę. Jedni pozostają w kryzysie, drudzy notują przełom. Co jeszcze wiemy po starciu Southampton i Wolverhampton?
Wilki zmierzają we właściwym kierunku. (fot. Reuters)
W miniony czwartek obie drużyny spotkały się w ramach ⅛ finału Pucharu Anglii. Do kolejnej rundy awansowali Święci. Gole strzelili Danny Ings oraz Stuart Armstrong. Dziś zarówno Anglik, jak i Szkot zapisali się w protokole meczowym, lecz trafienie pierwszego i asysta drugiego zdały się na nic. Wilki wzięły rewanż.
Udało im się to pomimo kompletnie nieudanej pierwszej połowy, w której nie oddały ani jednego celnego uderzenia. Na przerwę udały się przegrywając.
Rozmowa w szatni okazała się jednak na tyle skuteczna, iż drugie 45 minut należało do podopiecznych Nuno Espirito Santo. Najpierw rzut karny po zagraniu piłki ręką przez Ryana Bertranda wykorzystał Ruben Neves, a następnie kapitalnym dryblingiem i precyzyjnym strzałem popisał się Pedro Neto. W bieżącym sezonie Premier League skrzydłowy brał udział w dziewięciu akcjach bramkowych. Najwięcej spośród graczy poniżej 21. roku życia.
Southampton pierwszy raz w historii przegrało sześć kolejnych meczów ligowych. Na ten moment zajmuje trzynaste miejsce w tabeli.
6 – Southampton have lost six consecutive league matches for the first time in their history. Crashing. pic.twitter.com/tMhgM6BoIM
Jedną pozycję wyżej jest Wolverhampton, które drugi raz na przestrzeni trzech kolejek odrobiło stratę gola i sięgnęło po trzy punkty. Niewykluczone, iż to przełomowy moment rozgrywek w jego wykonaniu.
The Blues ogłaszają nowy nabytek! Czy będzie drugim Ronaldo?
Geovany Quenda został nowym graczem Chelsea. To młoda perełka portugalskiego futbolu, który podobnie jak CR7 przechodzi ze Sportingu do Premier League. 19-latek nie kryje zadowolenia ze swojego nowego pracodawcy.