Karol Świderski z pierwszym golem w tym sezonie amerykańskiej MLS. Trafienie reprezentanta Polski nie pomogło jednak Charlotte FC. Jego zespół przegrał 1:3 na wyjeździe z Realem Salt Lake City.
Była 27. minuta spotkania, kiedy to Karol Świderski znalazł sobie trochę przestrzeni przed polem karnym i zdecydował się na strzał z dystansu. „Fantastyczne uderzenie!” – zakrzyknął z podziwu komentator. Zresztą, zobaczcie sami:
Na ten moment Świderski czekał wyjątkowo długo. To jego pierwszy gol w amerykańskiej MLS od 18 września 2022 roku. Po ponad pół roku niemocy strzeleckiej reprezentant Polski, który w narodowych barwach nie ma problemu ze strzelaniem bramek, wreszcie przełamał się w rozgrywkach klubowych.
Jego trafienie wyprowadziło Charlotte FC na prowadzenie, którego jednak nie zdołało utrzymać do końcowego gwizdka sędziego. Real w drugiej połowie zanotował trzy bramki i przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
W barwach Chartlotte na boisku był obecny również inny Polak. Kamil Jóźwiak, bo o nim właśnie mowa, rozegrał 77. minut i został ukarany żółtą kartką.
OFICJALNIE! Jest decyzja w sprawie Iranu na mundialu!
Występ reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata stał pod znakiem zapytania. Szef FIFA potwierdził, że drużyna z Bliskiego Wschodu zagra na mistrzostwach.
Guillermo Ochoa przejdzie do historii. Legendarny bramkarz zagra na mundialu!
Nie ma mistrzostw świata bez Guillermo Ochoi. 40-letni bramkarz zapowiedział, że jest gotów do gry w trakcie mistrzostw świata, które rozpoczną się już w czerwcu.
Media: Wiadomo, kto będzie pokazywał w Polsce mecze Ligi Europy i Ligi Konferencji!
Przetarg na prawa do transmisji w naszym kraju spotkań Ligi Mistrzów wygrała stacja CANAL+. Najnowsze informacje wskazują, że wiadomo już także, kto będzie nadawcą meczów dwóch pozostałych europejskich rozgrywek, czyli Ligi Europy i Ligi Konferencji.
Atletico z Arsenalem na remis. Bez emocji i faworyta w Madrycie
Starcie Atletico z Arsenalem nie zachwyciło. Pierwsza odsłona rywalizacji półfinału Ligi Mistrzów zakończyła się remisem i żadna z drużyn nie przybliżyła się do gry w wielkim finale.