Pogoń Siedlce wygrała z GKS-em Tychy 3:1. Tyszanie zanotowali szóstą porażkę z rzędu.
W pierwszej połowie długo brakowało sytuacji bramkowych. Pierwsza została zamieniona na gola przez gości w 41. minucie. Wówczas ze skrzydła w pole karne zagrał Damian Szuprytowski. Tam piłkę trącił Karol Podliński, następnie mocnym strzałem wynik otworzył Miłosz Drąg. Po 3 minutach odpowiedzieć próbował Kasjan Lipkowski, ale Jakub Lemanowicz obronił jego strzał z dystansu. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie siedleckiej Pogoni.
W drugiej połowie oba zespoły był skuteczniejsze. W 57. minucie stan meczu strzałem głową po wrzutce Likpowskiego wyrównał Kamil Głogowski. Później przyszła odpowiedź Pogoni. W 68. minucie goście wykonywali rzut karny po faulu Lipkowskiego na Damianie Jakubiku. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Flis. Już po 4 minutach było 3:1. Wówczas Maciej Famulak dośrodkował z rzutu wolnego, a tam celnie zagłówkował Flis, który wpisał się na listę strzelców szósty raz w tym sezonie ligowym. GKS nie był już w stanie odpowiedzieć i przegrał to spotkanie. (AC)