Podbeskidzie Bielsko-Biała przełamało złą passę. Po trzech kolejnych meczach bez zwycięstwa, drużyna spod Klimczoka w końcu wygrała w Fortuna 1. Lidze. W piątkowy wieczór „Górale” pokonali w delegacji Stal Mielec (1:0).
Piłkarze z Bielska-Białej po inauguracyjnej wygranej w Katowicach, w trzech następnych meczach dwukrotnie przegrywali i raz zremisowali. Były to wyniki dużo poniżej oczekiwań i ambicji klubu, który przecież cały czas marzy o powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Światełkiem w tunelu może dla „Górali” być zwycięstwo w Mielcu, o którym przesądziło trafienie Łukasza Sierpiny z 66. minuty. Główną rolę w tej akcji odegrał jednak inny zawodnik, a konkretnie rezerwowy Miłosz Kozak, który nieco wcześniej pojawił się na boisku. To właśnie on obsłuży Sierpinę, a ten dopełnił formalności pewnym strzałem pokonując Seweryna Kiełpina.
Jak się okazało, kolejnych goli w tym meczu już nie obejrzeliśmy i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć goście. Podbeskidzie odniosło drugie zwycięstwo w sezonie i awansowało na ósme miejsce w tabeli.
Jeśli zaś chodzi o Stal, to ma zaledwie sześć „oczek” na swoim koncie po pięciu kolejkach i plasuje się na jedenastej lokacie w Fortuna 1. Lidze.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.