Strasbourg odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Drużyna z północno-wschodniej Francji pokonała na swoim terenie Nantes (2:1).
Piłkarze Nantes od początku sezonu spisują się znakomicie i nie mogło dziwić, że przed starciem ze słabiutkim Strasbourgiem, to właśnie popularnym Kanarkom dawano więcej szans na zgarnięcie pełnej puli. Lokalni dziennikarze i bukmacherzy wskazywali na nich dość zdecydowanie i to biorąc poprawkę na to, że do spotkania przystępowali z pozycji gości.
Jak się okazało, boisko błyskawicznie potwierdziło wszystkie papierowe spekulacje. Nie minęło bowiem pół godziny, a już Nantes wyszło na prowadzenie. Po dość szczęśliwej wrzutce w pole karne i błędzie obrońcy, piłkę przed bramką przejął Kalifa Coulibaly, który nie zastanawiał się zbyt długo i huknął pod poprzeczkę.
Strzał po którym padła bramka był jedynym celnym oddanym przez gości w pierwszej połowie. Strasbourg mógł pochwalić się takim samym dorobkiem, co z kolei sporo mówi o tym, że przed przerwą nie oglądaliśmy raczej na Stade de la Meinau zbyt okazałego widowiska.
Goście nie byli w stanie pójść za ciosem i za swoją bierność zostali w końcu skarceni. W 66. minucie piłka trafiła w polu karnym pod nogi Dimitriego Lienarda, a ten uderzył mocno i płasko, doprowadzając do wyrównania.
Strasbourg złapał wiatr w żagle po pierwszej bramce i zdołał pójść za ciosem. Gospodarze walczyli do samego końca i zostali za swoją postawę nagrodzeni w 90. minucie. Imran Louza sfaulował przeciwnika we własnym polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Ludovic Ajorque, który zapewnił swojej drużynie komplet punktów.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.