Przełamania nie było. Bruk-Bet i Radomiak na remis
Termalica Nieciecza zremisowała z Radomiakiem Radom 1:1. Oba zespoły wciąż nie wygrały więc meczu tej wiosny.
W pierwszej połowie oba zespoły miały swoje szanse, ale brakowało im skuteczności. W 12. i 18. minucie bramkarz Termaliki Adrian Chovan bronił strzały Vasco Lopesa. Słonie miały okazję w 20. minucie, gdy w zamieszaniu po rzucie rożnym strzał obroniony przez Filipa Majchrowicza oddał Arkadiusz Kasperkiewicz. Po 4 minutach było gorąco pod drugą bramką. Chovan obronił strzał Mauridesa, lecz Brazylijczyk doszedł do dobitki, po której piłka odbiła się od bramkarza i uderzyła w słupek. W 33. świetną szansę zmarnowali podopieczni Marcina Brosza. Po prostopadłym podaniu Macieja Ambrosiewicza do Kamila Zapolnika dograł Morgan Fassbender, ale napastniknie zdołał czysto trafić w piłkę tuż przed bramką. W Radomiaku próbował jeszcze Capita Capemba, który po rajdzie w 40. minucie trafił w Chovana. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Prowadzenie objął Bruk-Bet w 66. minucie spotkania. Wówczas błąd w wyprowadzeniu piłki popełnił Majchrowicz. Piłka po jego zagraniu trafiła do Ivana Durdova, który zagrał do Rafała Kurzawy, a ten trafił z około 20. metra w okienko bramki Radomiaka. Na odpowiedź gości z Radomia nie trzeba było długo czekać, gdyż przyszła ona po 3 minutach. W pole karne dośrodkował Zie Ouattara, a na 5. metrze piłkę zaatakował Abdoul Tapsoba i pokonał Chovana. W 71. minucie po rzucie wolnym w słupek trafił Jan Grzesik. Ostatecznie nikt nie przełamał impasu i zespoły podzieliły się punktami. (AC)
Juventus wyrywa remis w końcówce hitu Serie A! Drużyna Przyborka wróci do Rzymu z punktem
Wydawało się, że Juventus zejdzie z własnego boiska pokonany. Wtedy do akcji wkroczył on – nieoczywisty bohater – i dał Starej Damie upragniony punkt w samej końcówce.