Kiedy w Polsce spadł śnieg, we Francji piłkarze PSG zdobyli czwarte z rzędu mistrzostwo. Sprawę załatwili w 30 kolejkach, dwa miesiące przed zakończeniem sezonu, bijąc przy okazji kilka mniej lub bardziej spektakularnych rekordów.
W żadnej z pięciu najsilniejszych lig Europy w ostatnich dwóch dekadach nikomu podobna sztuka się nie udała. Najlepszy wynik należał do tej pory do Bayernu Monachium, który dwa lata temu zgarnął tarczę Bundesligi 27 marca. Paryż poprawił ten wynik o dwa tygodnie.
Odhaczone i w poczekalni
Po pierwszej kolejce drużyna zajmowała – mimo zwycięstwa – szóste miejsce, ale już w następnym tygodniu wdrapała się na fotel lidera, by go nie opuścić aż do końca. To był prawdziwy sezon rekordów. Kilka już zostało ustanowionych, kilka innych czeka na wyrównanie albo pobicie. Jedyne, co w tym sezonie nie wyjdzie mistrzom, to osiągnięcie granicy 100 punktów. Jeszcze do niedzieli była na to szansa, lecz po porażce z Monaco już wiadomo, że Paryż całą energię skierował na Ligę Mistrzów. Na razie pobił osiągnięcie Lyonu, który z mistrzostwa 2007 cieszył się już po 33 kolejce. Paryski klub odniósł też najwyższe zwycięstwo w historii ligi (9:0 z Troyes) i zaliczył 13 wyjazdowych zwycięstw. W lutym wygrywając z Lorientem zanotował 33 kolejny mecz bez porażki (a całą serię podciągając później aż do 36), bijąc osiągnięcie Nantes z sezonu 1994-95. Wcześniej zaś gracze ze stolicy wyśrubowali niesamowity wynik półmetka, osiągając go z 51 punktami.
(…)
Cztery i dość
Im starszy – tym lepszy. Zlatan Ibrahimović rozgrywa właśnie najlepszy sezon nad Sekwaną w sytuacji, gdy w czerwcu kończy mu się umowa i wiadomo, że jej nie przedłuży. – Chyba że władze Paryża zamienią wieżę Eiffla na mój pomnik – wypalił. Ma na koncie 27 bramek w lidze i 11 asyst, co oznacza 49-procentowy udział we wszystkich trafieniach PSG, jednego czteropaka i 8 bramkowych dubletów, i to mimo że na początku sezonu z powodu kontuzji opuścił kilka meczów. Świetnych snajperów Pedro Pauletę (109) i Dominique’a Rocheteau (100) zdystansował już dawno zaliczając 141 bramek dla paryskiego klubu. Właściwie na nowo napisał historię klubu, a nie uda mu się tylko wymazać z niej najlepszego asystenta w dziejach Paris SG – Safeta Susicia (95).
Zbigniew MUCHA
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.