Nadal nie wiadomo kiedy Thierry Henry będzie mógł zagrać swój pierwszy mecz w Arsenalu Londyn. „Kanonierzy” nadal nie porozumieli się z New York Red Bulls w sprawie wypożyczenia doświadczonego Francuza.
Henry miał dołączyć do Arsenalu za zasadzie dwumiesięcznego wypożyczenia, jednak władze amerykańskiego klubu nie chcą zgodzić się na wszystkie warunki stawiane przez Arsene’a Wengera. Menedżer „Kanonierów” chciałby żeby Henry występował w jego drużynie do 26 lutego. Włodarze „Byków” chcą zaś by ich napastnik wrócił do Nowego Jorku sześć dni wcześniej.
Pierwotnie Henry miał zadebiutować w barwach Arsenalu podczas meczu z Leeds United w ramach rozgrywek Pucharu Anglii. Jeśli formalności związane z jego wypożyczeniem nie zostaną dopięte, to kibice „Kanonierów” będą musieli poczekać na powrót swojego idola nieco dłużej.