Szlagier ligi rosyjskiej zakończył się podziałem punktów. Lokomotiw Moskwa zremisował na swoim boisku z Zenitem Sankt Petersburg (0:0).
Maciej Rybus zagrał w hicie ligi rosyjskiej (fot. Łukasz Skwiot)
W podstawowym składzie stołecznego klubu mogliśmy się spodziewać dwóch reprezentantów Polski, jednak ostatecznie na boisku oglądaliśmy jedynie Macieja Rybusa. Obrońca Lokomotiwu przebywał na murawie od początku do końca i jeszcze w pierwszej połowie został ukarany żółtą kartką.
Jeśli zaś chodzi o Grzegorza Krychowiaka, to ten nie mógł pomóc swoim kolegom z powodu urazu. Jak poinformowały rosyjskie media, pomocnik zmaga się z zapalaniem mięśnia łydki.
Dla Lokomotiwu niedzielny mecz był już czwartym z rzędu bez zwycięstwa w lidze. Drużyna Polaków plasuje się obecnie na siódmej pozycji z dorobkiem ośmiu punktów w sześciu spotkaniach. Zenit radzi sobie dużo lepiej, ale po czterech kolejnych wygranych, w dwóch ostatnich kolejkach także nie był w stanie dopisać na swoje konto pełnej puli.
***
W niedzielne popołudnie zobaczyliśmy w akcji innego z naszych graczy, którzy grają w Rosji. W podstawowym składzie na mecz z FK Ufa wyszedł Sebastian Szymański, skrzydłowy Dynama Moskwa. Starcie zakończyło się remisem (1:1), a młody Polak został zmieniony w 70. minucie.