Michał Probierz, szkoleniowiec ŁKS-u Łódź był po meczu w Kielcach w iście szampańskim nastroju. Jego piłkarze po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i pokonali Koronę 2:0.
Opiekun łodzian zdradził, że teraz jego gracze będą mieli trochę czasu na świętowanie zwycięstwa. – Wyniki, które padły już w tej kolejce bardzo utrudniły nam sytuację. Nie mogliśmy więc sobie pozwolić na stratę punktów – powiedział po meczu. – Z drugiej strony wiedzieliśmy, że Korona będzie zdeterminowana i będzie chciała zwyciężyć po dwóch porażkach – dodał Probierz.
– Szkoda, że szybciej nie zdobyliśmy bramki, bo przecież sytuacje miał Marek Saganowski. Trzeba jednak też przyznać, że w końcówce mieliśmy spore szczęście. Dla nas najważniejsze są 3 punkty i kolejny gol Saganowskiego. Do tego dobrze zagrali zmiennicy. Teraz muszą się martwić Ci, co dzisiaj nie grali. Często tak jest, że kontuzje czy kartki jednych, pozwalają na pokazanie się innych – kontynuował opiekun ŁKS-u.
– Teraz pocieszymy się parę dni, a w zasadzie jeden, bo przecież wtorkowe święto sprzyja raczej zadumie. Chłopaki to zwycięstwo zadedykowali Tomkowi Nowakowi. Wprawdzie dzisiaj nie zagrał, ale ma urodziny – zakończył Probierz.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.