We wtorkowy wieczór Wisła Kraków zagra z Lechem Poznań w meczu rewanżowym 1/4 finału Pucharu Polski. Drużyna Michała Probierza ma zaliczkę z pierwszego meczu, jednak przy Reymonta nikt nie zamierza lekceważyć Kolejorza.
Tydzień temu Wisła pokonała Lecha 1:0 i przed rewanżem znajduje się w bardzo korzystnej sytuacji. – To są na tyle wyrównane zespoły, że lepiej bronić jakiegoś wyniku niż gdybyśmy musieli wygrać 2:0 czy 3:0. Wiem, że Lech, mimo nieudanych meczów, ma silny skład. Nie mają zbyt wielu urazów i na pewno przyjadą tutaj dobrze przygotowani – wyznał Probierz.
– Na pewno będzie to bardzo trudne spotkanie. Boisko jest lepsze niż w Poznaniu i będzie można zobaczyć więcej piłkarskich atrybutów – dodał opiekun Białej Gwiazdy.
– Nawet nie mam za dużo pracy, więcej ma jej sztab medyczny. Chwała im za to, bo widzę jak ciężko pracują i robią wszystko, żeby postawić zawodników na nogi. Skład na pewno będzie wielką zagadką dla mnie i dla wszystkich, bo na dzień dzisiejszy nie wiem, kto będzie mógł zagrać – kontynuował Probierz. – Nasz skład jest na razie nie do rozszyfrowania, bo na razie nie wiem, jak zagramy – zakończył.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.