Aleksandar Prijović w teorii może wrócić do polskiej ligi. Pojawiła się furtka, która umożliwia mu odejście z klubu za darmo.
Już kilkukrotnie Aleksandar Pirjović był łączony z powrotem na polskie boiska, jednak teoretycznie był nie do wyjęcia. Aktualnie szwajcarski zawodnik jest związany z australijskim Westernem United i ma z nim ważny kontrakt do 2024 roku. Okazuje się, że jest szansa sprowadzenia zawodnika i to za darmo!
Według naszych informacji, aktualny klub zawodnika dał zielone światło na jego odejście – za darmo. Warunek? Nowy klub powinien być poza Australią.
Tym samym powrócił temat powrotu Prijovicia do Polski, a konkretniej do Legii Warszawa, której barwy niegdyś prezentował. Trudno jednak oszacować, czy Legię stać na zakontraktowanie swojego byłego zawodnika, nawet jeśli sprowadzenie go obyłoby się bez zapłaty transferowej. Piłkarz ma swoje żądania finansowe i przy aktualnej sytuacji ekonomicznej Legii, być może są poza zasięgiem stołecznej drużyny. Ponadto warszawianie są bliscy sprowadzenia Pekharta.
Prijović grał na Łazienkowskiej od 2017 do 2019 roku. Zagrał w 72 meczach i strzelił 24 gole.
❗️ℹ️ Aleksandar Prijovic ma zielone światło na odejscie ze swojego klubu ZA DARMO, jeśli wybierze nowego pracodawcę poza Australia. @PilkaNozna_pl@PrawdaFutbolu
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.