Prezes Jagiellonii potwierdza! Dwóch graczy szuka nowego klubu
Jagiellonia Białystok przechodzi sporo zmian podczas bieżącego letniego okienka transferowego. W najbliższych dniach zespół ma opuścić kolejny duet zawodników.
Mowa o Tomasie Silvie oraz Marcinie Listkowskim. Prezes Dumy Podlasia Ziemowit Deptuła w rozmowie na platformie X (dawniej Twitter) przyznał, że obaj zawodnicy aktualnie dostali od klubu wolną ręką i szukają nowego pracodawcy.
Zarówno Silva, jak i Listkowski nie zaczęli tego sezonu Ekstraklasy w pierwszej kadrze brązowych medalistów ostatniego sezonu polskiej ligi. Zamiast tego występują w drużynie rezerw.
Silva od sierpnia 2024 roku, gdy trafił do Jagi z portugalskiej Vizeli, zaliczył w stolicy Podlasia 28 spotkań. Wychowanek Sportingu CP raz zdołał wpisać się na listę strzelców.
Z kolei Listkowski również jest w ekipie dowodzonej przez trenera Adriana Siemieńca od roku. 27-latek ostatnie pół roku grał na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin. Teraz najprawdopodobniej uda się już na transfer definitywny do nowego pracodawcy.
Prezes Jagiellonii @ZDeptula potwierdził na pokoju twitterowym, że Tomas Silva i Marcin Listkowski dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Transfery po to są aby był ruch w interesie.
Obaj nic nie zagrali w Jadze. Nie ma problemu. Może w innym klubie się rozwiną.