Reprezentacja Włoch zawiodła w meczu rozgrywanym na własnym terenie. Azzurri przegrali ze swoim odwiecznym rywalem – francuską drużyną narodową.
Na pierwszego gola w tym spotkaniu musieliśmy zaczekać do 35. minuty. Wówczas robiący błyskawiczną karierę w ostatnich miesiącach Stephan El Shaarawy dał prowadzenie ekipie gospodarzy.
Jednak zawodnicy reprezentacji Włoch nie cieszyli się z tego zbyt długo. Już dwie minuty później Matthieu Valbuena wyrównał. W drugiej połowie przez jakiś czas utrzymywał się remis. Jednak w 68. minucie goście przeprowadzili jeszcze jedną akcję bramkową. Piłka z lewego skrzydła trafiła w pole karne do Patrice’a Evry, ten podał po ziemi do Bafetimbi Gomisa, który wpakował piłkę do bramki z najbliższej odległości.
Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Reprezentacja Francji odniosła bardzo prestiżowe zwycięstwo 2:1.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…