Premier League: Wygrane Man City, Tottenhamu i Liverpoolu
2011 rok dobrze rozpoczął się dla Manchesteru United. „Czerwone Diabły” pokonały 2:1 West Bromwich Albion. W bramce przyjezdnych całe spotkanie rozegrał polski golkiper, Tomasz Kuszczak, jednakże nie zawinił on przy utracie gola.
Pierwszy gol dla Man Utd padł już w 3. minucie, a jego autorem był Wayne Rooney. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać – długie podanie pod pole karne posłał Brunt, piłkę zgrał głową Ferdinand, a Morrison świetnie złożył się do strzału z woleja i było 1:1. Wynik ustalił Hernandez w 75. minucie.
W drugim sobotnim meczu Liverpool wygrał 2:1 z Boltonem. Pierwszego gola dla „The Reds” strzelił Fernando Torres w 49. minucie. Hiszpan wykorzystał dogranie Stevena Gerrarda i mocnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce rywala. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, Joe Cole strzałem z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki.
Świetnie grający w ostatnim czasie Manchester City pokonał 1:0 Blackpool. Menadżer The Citizens, Roberto Mancini wielokrotnie podkreślał, że w tym sezonie jego zespół ma zamiar wygrać Premier League – i jak widać – piłkarze Man City konsekwentnie realizują jego zamierzenia.
Znajdujący się w strefie spadkowej piłkarze West Hamu United pokonali 2:0 Wolverhampton Wanderers. Tym samym „Młoty” zdobyły tak potrzebne w utrzymaniu trzy punkty.
Tottenham Hotspur pokonał w derbach Londynu Fulham. Piłkarze Harry’ego Reknappa wygrali 1:0, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył w pierwszej połowie Gareth Bale.
W innych spotkaniach Stoke City wygrało 2:0 z Evertonem, zaś Sunderland pokonał 3:0 Blackburn Rovers.
***
West Bromwich Albion – Manchester United 1:2 (1:1) 0:1 Rooney 3 1:1 Morrison 14 1:2 Hernandez 75
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.