Aż na pięć dni rozłożone zostały mecze 1/8 finału Pucharu Polski. Rywalizację zainaugurują we wtorek konfrontacje Warty Poznań z Wisłą Kraków oraz Ruchu Chorzów z Koroną Kielce.
Probierz Wartę bierze na serio
Poznaniacy dość niespodziewanie w poprzedniej rundzie wyrzucili za burtę przedstawiciela ekstraklasy – Podbeskidzie Bielsko-Biała, czyli ten sam zespół, który napsuł niedawno tak wiele krwi… Wiśle Kraków. 11 sierpnia gola na wagę awansu uzyskał z rzutu karnego Grzegorz Bartczak. W ten sam dzień Wisła rozjechała na wyjeździe FC Luboński 5:0.
Trener Białej Gwiazdy zapowiada, że w Poznaniu nie będzie odpuszczania. Probierz do stolicy Wielkopolski zabrał niemal ten sam skład, który w sobotę minimalnie ograł przed własną publicznością Lechię Gdańsk. – Zmienia się tylko to, że w miejsce Lepiarza do kadry wskoczył Jovanović, a za Kamińskiego jest Quioto – mówi szkoleniowiec i dodaje, że we wtorek na pewno między słupkami stanie debiutant Michał Miśkiewicz.
W Chorzowie déjà vu
Bardzo ciekawie zapowiada się mecz w Chorzowie, gdzie Ruch podejmie Koronę Kielce. Przed niespełna dwoma tygodniami przy Cichej w meczu ligowym był remis (gole Stano i Piecha), a w miniony weekend zarówno zespół z Chorzowa, jak i Kielc odniósł ważne zwycięstwa ligowe.
W składzie Ruchu zobaczymy wracających do gry Sadloka i Djokicia. Wypadli natomiast kontuzjowani Janoszka, Panka oraz Niedzielan. Chorzowskie media donoszą, że trener Zieliński chce wypróbował ofensywny tercet Piech – Kuświk – Smektała. Krytykowany w ostatnim czasie za brak skuteczności Jankowski zasiądzie więc najprawdopodobniej na ławce rezerwowych.
1/8 finały Pucharu Polski (mecze wtorkowe):
Warta Poznań – Wisła Kraków (godz. 15:30, transmisja na żywo w Orange Sport)
Ruch Chorzów – Korona Kielce (godz. 18:30 transmisja na żywo w TVN Turbo)
Jan Urban zaskoczy dwoma zmianami na Szwecje? To może być sensacja!
Jan Urban może mocno zaskoczyć składem reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, podczas ostatniego treningu selekcjoner testował ustawienie, w którym zabrakło miejsca w podstawowej jedenastce dla Roberta Lewandowskiego.
Urban jasno o Kiwiorze. Selekcjoner ma plan na zawodnika
Jakub Kiwior w meczu przeciwko Bośni i Hercegowinie zagrał na lewej stronie obrony. Selekcjoner przyznał, że to prawdopodobnie ostatni raz, gdy zobaczyliśmy tam gracza FC Porto.