Legia Warszawa wzięła udany rewanż za ostatnią porażkę w lidze z Wisłą Płock. Podopieczni Kosty Runjaicia zwyciężyli 3:0 i wyeliminowali „Nafciarzy” z rozgrywek Pucharu Polski.
Wisła podejmowała u siebie Legię aż dwukrotnie na przestrzeni niecałego tygodnia. Najpierw w zeszły piątek w ramach 13. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, a następnie w dzisiejszy wtorek przy okazji 1/16 finału Pucharu Polski.
Wówczas płocczanie mieli więcej szczęścia i byli skuteczniejsi pod bramką rywali. W efekcie Pavol Stano i spółka odnieśli zwycięstwo 2:1 i awansowali na fotel wicelidera kosztem zepchnięty na trzeci stopień podium legionistów.
Ci zaś nie zamierzali pozostawać dłużni za bolesną porażkę w derbach Mazowsza. „Wierzę, że osiągniemy lepszy rezultat” – zapowiadała trener Kosta Runjaić. „Na pewno się zrewanżujemy” – dodawał Paweł Wszołek. Nie rzucali słów na wiatr.
Legia przez większą część meczu miała raczej pod kontrolą przebieg boiskowych wydarzeń. Wisła, okrojona ze swoich największych atutów w postaci Rafała Wolskiego, Davo, Dominika Furmana, Jakuba Rzeźniczaka czy Łukasza Sekulskiego, zaprezentowała po prostu mniej jakości piłkarskiej.
Stołeczny klub wyszedł na prowadzenie w 28. minucie, kiedy to Ernest Muci w swoim efektowym stylu wpisał się na listę strzelców. Tuż po zmianie stron kolejne trafienie dołożył Josue, a gwoździa do trumny „Nafciarzy” wbił w końcówce Blaż Kramer.
W taki oto sposób legioniści nie tylko udanie zrewanżowali się za ostatnią ligową porażkę, ale również zameldowali się w 1/8 finału Pucharu Polski, a na dodatek odnieśli pierwszy triumf na płockiej ziemi od ponad dwóch lat.
Do wyłonienia drugiego półfinalisty STS Pucharu Polski potrzebna była seria rzutów karnych. Lepiej wykonali je zawodnicy Zawiszy Bydgoszcz, którzy wyeliminowali Chojniczankę Chojnice i uzyskali awans.