Dwóch godzin gry potrzebowała Pogoń Szczecin, aby trafić do siatki w meczu z Lechem Poznań i awansować do półfinału Pucharu Polski. Portowcy dołączają do Piasta Gliwice w walce o wielki finał!
Pogoń Szczecin przepchnęła awans do półfinału Pucharu Polski. Szczecinianie dopiero po dogrywce pokonali Lecha Poznań i wywalczyli bilet do następnego etapu krajowego pucharu.
Podstawowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia. Pierwsza połowa niczym szczególnym się nie wyróżniła. Żadna stron nie miała widocznej przewagi i brakowało jakichkolwiek strzałów u obu drużyn.
Po przerwie Lech zaczął grać odważniej i co najważniejsze, był już w stanie celnie uderzać na bramkę Valentina Cojocaru. Kolejorz nie znalazł jednak sposobu na pokonanie rumuńskiego bramkarza, wskutek czego sędzia Frankowski zarządził dogrywkę.
Długo w niej pachniało remisem i obie drużyny toczyły bardzo równy bój. W 117. minucie bohaterem Pogoni okazał się Joao Gamboja, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.
Seria pięciu meczów bez zwycięstwa sprawiła, że Lechia Gdańsk na dwie kolejki przed końcem sezonu PKO BP Ekstraklasy jest w strefie spadkowej. Obrońca Matej Rodin wierzy jednak w szczęśliwy finisz sezonu.